
Trzecie i ostatnie zdjęcie tej serii. Jak na galę Speclovers przystało, Specjal lał się strumieniami, co widać na załączonym obrazku.
Gratulacje dla naszego fotografa, za uchwycenie tej chwili, a jeszcze większy za to, że był na tyle trzeźwy, żeby utrzymać aparat. Nie ma jak Specjal ;]

